Dziedzictwo Otchłani
Z Nightwood

Spis treści |
Przydatne linki
- Klanowe forum
- Hieroglify Bastet - mapa kociej twierdzy
- Złamany Drogowskaz - nabór do klanu
- Strażnicy Mistycznych Bram - lista aktualnych członków klanu
Władze Dziedzictwa
Historia klanu
W zamierzchłych czasach, gdy granica między światem żywych i umarłych nie była jeszcze zaznaczona, stworzenia zamieszkujące Nightwood żyły w ciągłym strachu przed zagrożeniem ze strony nieumarłych. Dzień upływał im na szukaniu nowych kryjówek, a noc na kryciu się. Jednak elfy nie mogły się z tym pogodzić. Cierpiały, gdy kolejne istnienie zostawało pochłonięte przez uciekinierów z krainy nieumarłych. Nic jednak same nie mogły zrobić... Ich magia, choć potężna, nie potrafiła rozświetlić mroków lasu, w którym tak lubowały się martwiaki. Usilne błagania i prośby kierowane do bogów nie odnosiły skutku. Zrezygnowane i wyczerpane traciły nadzieje na lepszą przyszłość.
Wtedy właśnie usłyszała ich prośby Bastet. Bogini wysłała na pomoc... kota. Elfy zawiedzione odpowiedzią, jaką uzyskały na swoje modły zaczęły się buntować. Uznały, że bogowie drwią sobie z nich. Na szczęście, królowała im w tamtych czasach Hetszepsut, która zwróciła się do swych ziomków słowami:
- Czego bracia oczekiwaliście? Zastępów zbrojnych, które pokonają ożywieńców? Któż jest na tyle zdolny by umrzeć dwa razy, za życia i po śmierci? Bastet dała nam klucz do wrót, musimy je tylko odnaleźć!
Po tych słowach czarny kot, przysłany przez miłosierną boginię odezwał się ludzkim głosem do Królowej.
- O, piękna Hetszepsut! Twa mądrość lśni teraz w swej chwale! Ja Nefretete mówię, że twoje słowa spełnią się nie raz, a dziewięć razy. Oddaje swe dziewięć żywotów by stworzyć bramy do "śmierci", za którymi uwięzieni będą zmarli. A na ręce twoje składam klucze do nich. Niech stanie się to Dziedzictwem twego ludu. Wasze prośby zostały wysłuchane, jednak to wy również zapłacicie za nie najwyższą cenę. Nie będziecie już żyć w stadzie, każdy z was obierze własną drogę, na której tępić będzie nieumarłych. Jedynym przewodnikiem na niej będzie wam jeden z moich ziomków, którego wybierzecie sobie sami; nie ważne czy to lew, czy gepard, ocelot czy puma. Na pewno drogi wasze będą się krzyżować - wtedy nie odmawiajcie sobie pomocy i wsparcia. Jednak i tak skazani będziecie na samotną tułaczkę.
I stało się to, co zapowiedziała kotka Nefretete. Oddała swe życia by zamknąć świat nieumarłych. Hetszepsut wybrała natomiast spośród swych zaufanych dziewięciu, którzy mieli strzec wrót.
- Pierwszy Głos (Powiernik Kluczy) - Mistrz Klanu
- Drugi Głos (Strażnik IX bramy śmierci) - zastępca Mistrza Klanu
- Mędrzec (Strażnik VIII bramy umysłu) - zwierzchnik Opiekunów
- Kapłan (Strażnik VII bramy duszy) - organizator konkursów
- Świetlisty (Strażnik VI bramy światła) - prowadzący sesje na Wyspie Cudów
- Cielisty (Strażnik V bramy ciała) - opiekun Kroniki Dziedzictwa Otchłani
- Ognisty (Strażnicy IV bramy ognia) - grafik
- Wodny (Strażnicy III bramy wody) - literat
- Wietrzny (Strażnicy II bramy wiatru) - opiekun gier
- Kamienny (Strażnicy I bramy kamiennej) - nowy Strażnik Bramy
Hatszepsut zdała sobie jednak sprawę, że potrzebuje miejsca w którym członkowie jej rodu będą mogli się kontaktować zarówno miedzy sobą jak z innymi mieszkańcami lasu. Opustoszały teraz Śpiewający Dwór wydawał się do tego idealny. Kiedyś tętnił życiem i rozbrzmiewał głosem setki elfów, śpiewających peany ku czci świata. Niestety, wraz z utworzeniem Bram do Śmierci wszystkie te głosy umilkły... Dziś za sprawą magii w nim zawartej Dwór sam sobie śpiewa wspominając lepsze czasy.
Tak powstały tereny dzisiejszego klanu. Później wokół Dworu zasadzono rajski ogród - ku czci elfów, którzy tak ukochali naturę. Nazwano go Ogrodem Kotów, bo tuż po jego zasadzeniu widywano tam duszę Nefretete, która oddała życie za szczęście zwykłych ludzi. Potem w dziwnych okolicznościach znaleziono w nich altanki. Każdemu klanowiczowi przysługiwała jedna, związana z jego żywiołem, jego drogą życia, którą sobie obrał. Śpiewający Dwór zaś śpiewa tylko jedną pieśń. Ciągle, bez ustanku, aż w końcu została ona hymnem klanu.
Hymn
Żyję ładnych parę lat,
Lecz przyznaję, że świat
Zdumiewa mnie
Czmycha zdobycz, którą już
W myślach zjadłem, więc cóż,
Głód, żal i gniew
Ale wiedz, że gdy w kość
Da ci coś a może ktoś,
Kiedy masz całkiem dość,
Klniesz na los
Wokół siebie masz nas,
Dumnych grzyw wyrasta las
Z wielu nut, z wielu barw,
Jeden głos
Jeden ród, jeden ród, Jeden głos
Jeden ród, jeden ród, Jeden głos
Tyle zadań czeka mnie,
Jakże więc, kto to wie
Mam sobą być?
Jakże serca słuchać, gdy
Odtąd mam zgodnie z tym
Porządkiem żyć?
Jednym głosem od lat
Mówi ojciec mój i dziad
Ty też weszłaś już na ten most
Zgodny ryk, wspólny ton,
To jest twój prawdziwy dom
Każdy lew zna ten zew
Jeden głos
Jeden ród, jeden ród, Jeden głos
Jeden ród, jeden ród, Jeden głos
Jeden głos ja i ty
Ziemia, niebo, radość, łzy
Nie straszny nam jest żaden cios
Pomyśl więc, co ci da
Mądrość i odwagę lwa
Z wielu stron, z wielu gwiazd
Hasło przewodnie
A na koniec Śpiewający Dwór powtarza to, co stało się hasłem klanu. Czymś, co zjednoczyło wszystkich klanowiczów. Niby jedno, krótkie zdanie, a jednak tak ważne:
Rangi Dziedziców
- Strażnik Kamienia (Kamienny) - Kamienni to ci, którzy zostali dopiero wcieleni w szeregi Dziedziców. Ich głównym zadaniem jest zapoznanie się z klanem i zadomowienie się w komnatach Śpiewającego Dworu.
- Strażnik Wiatru (Wietrzny) - przemyka przez tereny Dziedzictwa niczym prawdziwy wiatr, zostawiając za sobą życie i chęć do zabawy. Ich celem jest wprowadzanie hałasu i uciesznej atmosfery tam, gdzie ich zabraknie. Są także opiekunami klanowych gier.
- Strażnik Wody (Wodny) - słowa niczym strumyki okalają słuchaczy tych jakże uzdolnionych istot. Wodni potrafią wzbudzić dowolną emocję wyłącznie za pomocą liter przelewanych na papier. To klanowi literaci, którzy odkryli w sobie dar umiejętnego wysławiania się i przekazywania swych myśli.
- Strażnik Ognia (Ognisty) - gdy pracuje, lepiej się do niego nie zbliżać. Tworzy bowiem dzieło o jakim świat jeszcze nie słyszał. Ogniści, mimo iż słyną ze swojej porywczości, potrafią się opanować i malować piękne obrazy, które rozpalają ogień w sercu widza. Są grafikami, którzy swój talent przeznaczają na pomoc w rozwoju Dziedzictwa.
- Strażnik Ciała (Cielisty) - opiekun klanowej Kroniki, autor wyjątkowo trafnych spostrzeżeń. Jego oko wyszukuje jak najwięcej ważnych informacji, a sprawna ręka szybko je notuje.
- Strażnik Światła (Świetlisty) - marzyciel, który rozświetla drogę innym. Jego wyobraźnia nie ma sobie równych: dlatego też prowadzi innych Dziedziców po Wyspie Cudów, tak, by mogli przeżywać niesamowite przygody.
- Strażnik Duszy (Kapłan) - organizator konkursów, ich sponsor, a także główny opiekun. Zgrabnie liczy skarby Dziedzictwa i umiejętnie przeznacza je na wybrane cele.
- Strażnik Umysłu (Mędrzec) - opiekun pozostałych strażników, sprawuje nad nimi pieczę i sprawdza, czy aby każdy z nich należycie przykłada się do swoich zajęć. Wprowadza także Kamiennych w świat Dziedzictwa.
- Strażnik Śmierci (Drugi Głos) - osoba z jedną z najwyższych rang w klanie. Ma obowiązek pilnowania tego, aby każdy przestrzegał regulaminu, decyduje o przyjęciu lub nieprzyjęciu rekrutów - przedstawia decyzję klanu. Jest szanowana, powinna być to osoba sympatyczna, która dba o dobrą atmosferę.
- Powiernik Kluczy (Pierwszy Głos) - to najwyższa władza w całym Dziedzictwie, wybierana przez cały klan (wybór nadzoruje Strażnik Śmierci). Decyduje o najważniejszych sprawach związanych z klanem. Jeśli odejdzie, staje się Członkiem Honorowym.
Klanowe sygnatury
Dziedzictwo Otchłani gościło i nadal gości wspaniałych artystów, którzy swe graficzne umiejętności wykorzystali dla stworzenia specjalnych sygnatur przeznaczonych dla członków klanu. Poniżej znajduje się kilka przykładowych obrazków - w zbiorach znajduje się ich jednak o wiele więcej.
Słowo końcowe
Klan to członkowie. Bez nich Śpiewający Dwór nie tętniłby życiem, w Ogrodach Sekhmet nikt by się nie bawił, a Wyspa Cudów zarastałaby się. Kto wie, czy bez nich Nightwood byłoby takie samo? Nie ulega wątpliwości, że Koci Klan stał się nieodłączną cząstką lasu i pielęgnacja dobrych tradycji to ważne zadanie.







