Wojownicy Światła

Z Nightwood

Skocz do: nawigacji, wyszukiwania

Nieistniejące klany.png

Klan nie istnieje!
Ten klan znajduje się na liście klanów nieistniejących - wszelkie linki, listy członków oraz informacje odnośnie rekrutacji są nieaktualne.
Zobacz także inne nieistniejące klany.

Klan na obecną chwilę niestety nie istnieje, Wojownicy Światła rozeszli się po świecie. Być może jednak któregoś dnia znów zejdą się, aby walczyć z panoszącym się tu i ówdzie złem...

Historia

Dawno, dawno temu, kiedy archanioły stąpały jeszcze po ziemi, a smoki rodziły się z jaj, ktoś wypuścił straszliwą plagę na świat. Plaga ta (puszka Pandory) zmusiła człowieka i siły niebiańskie do sprzymierzenia się ze wszystkimi siłami świata, aby odeprzeć zło. Walka trwała ponad 100 lat. Wreszcie po stuletniej walce większość plag została wyniszczona, a reszta zamknięta w świętym grobowcu Irthierów. Archanioły, bojąc się, że kiedyś plagi się uwolnią, zostawiły magiczny miecz, ukryty tak, aby tylko człowiek godzien łaski bożej mógł go znaleźć. Potem archanioły wstąpiły na niebiosa...

500 lat później

Grupka żołnierzy przemierzała wielkie równiny w poszukiwaniu złota skradzionego przez rabusiów. Po wielodniowym pościgu natrafili na las. Bór ów był bardzo dziwny - kiedy przekroczyli w jego granice, ogarnęła ich wszechpotężna ciemność. Wędrując po lesie, natrafili na dziwną budowlę. Jej konstrukcja przypominała wielką bramę. Każdy z bojowników po kolei próbował ją otworzyć. Nikomu jednak się nie udało. Po pewnym czasie zauważyli zaś, że zniknął ich dowódca. Gdy zaczęli go nawoływać, pojawił się ze skradzionym workiem trzymanym w dłoni i rzekł: – Musimy stąd uciekać, dzieją się tu dziwne rzeczy. Gdy znalazłem ten worek obok, zauważyłem zwęglone ciała rabusiów. Zdaje mi się, że dotarliśmy do mistycznej krainy, w której żyją smoki... – mówił. Nagle z zarośli wyłonił się smok. Wszyscy stanęli jak wryci, tylko dowódca zachował zimną krew. – Musimy się gdzieś ukryć! - wrzasnął na cały głos. Można rzec, że znikąd pojawiły się przed nim wielkie drzwi. Niewidzialna siłą pchnęła go w ich stronę. Gdy zbliżył się do bramy, otworzyła się. Wszyscy do niej wbiegli. To, co ujrzeli, przechodziło ich ludzkie pojęcie. Wszystko było zrobione z magicznej rudy. Pośrodku tej wielkiej komnaty stał wbity w rudę miecz. Pulsował, emanowała od niego wielka siła. Andrew - bo tak zwano dowódcę - kierowany wewnętrznym przeczuciem podbiegł doń i chwycił za klingę. Na mieczu widniał napis: "Erlinkor, miecz Paladynów Zakonu Światła", a w oddali połyskiwała zbroja. Zabłysnęło, a chwilę później jej stalowe elementy zabrzęczały na dowódcy. Poczuł, jak nieziemska siła, wszechmoc niebios, wypełnia całą jego duszę. Andrew poznał swój cel. Trzeba dopełnić to, co kiedyś próbowali uczynić archaniołowie z Zakonu Światła. Szybko zwołał swoich towarzyszy i mianował ich Wojownikami Światła. Od tej pory wielka budowla (jak potem się okazało, zamek), w której miały miejsce owe magiczne zdarzenia, stała się siedzibą klanu. Jego członkowie zajmują się kuciem mieczy i zbroi, a także szukaniem godnych poznania mistycznej wiedzy walecznych ludzi, gotowych do walki ze złem. Trzeba je bowiem pokonać.

Kim jest Generick?

Generick - to nadnaturalna postać pojawiająca się w stanach totalnego upojenia alkoholowego. Wojownicy Światła toczyli z nim wojnę o pożyczony ponad 300 lat temu cukier.

Osobiste
Przestrzenie nazw
Warianty
Działania
Nawigacja
Narzędzia