Zapomniana Wieża
Z Nightwood
|
Władza
Władzę najwyższą w klanie Zapomnianej Wieży starannie i sumiennie pełni Sazemka, jej wiernymi zastępczyniami są Yaveleth oraz Yoy, które zawsze dopilnują swojej Mistrzyni.
Opis Klanu
Zapomniana Wieża znajduje się w północnej części lasu Nightwood. Na pierwszy rzut oka wydaje się niepozorna, lecz w jej murach kryje się wiele tajemnic. Otwarty Hol to miejsce dostępne dla każdego, panuje tam przyjemna atmosfera, członkowie klanu chętnie zajmą się w Grobowcu gośćmi, którzy przekroczyli bramy Wieży. W Sali Balowej odbywają się huczne zabawy, z nieraz dużą ilością przysmaków i wina. W okolicach Wieży stoi wybudowana przez LilÓ kawiarnia "Ha oblidat la torre", gdzie serwują wspaniałe dania i różnorakie napoje, przy dźwiękach muzyki i zapachu gorącej kawy nietrudno jest się zrelaksować. Czarna Brama to miejsce rekrutacji nowych członków, jeśli zdecydujesz się tam wejść nie licz na łaskę, stań dumnie z głową w górze i nie bój się, gdyż najmniejszy błąd może Cię srogo kosztować. Dowiesz się tam kto należy do klanu Zapomnianej Wieży, zarazem kto będzie Cię osądzał, jak i czy jesteś godzien nazywać się naszym bratem lub siostrą. W Komnacie Wspomnień ukryte są wszystkie informacje dotyczące Wieży, jest to dla nas ważne miejsce, gdyż zapisana jest tam nasza historia, pakty i sojusze oraz wiele innych rzeczy, które warto o nas wiedzieć. Jeśli natomiast chcesz się rozerwać grając z nami w przeróżne gry i zabawy odwiedź Salon Gier, lecz jeśli masz ochotę i odwagę by stanąć z bronią w ręku i zmierzyć się z wrogami u boku wiernych przyjaciół zapisz się do Prastarych Sal. Uważaj jednak! Nie jeden raz bowiem możesz otrzeć się o Śmierć i spojrzeć Jej prosto w oczy. W Zapomnianej Wieży znajduje się jeszcze jedno miejsce...ukryte przez wzrokiem nawet najwytrwalszych. Tylko klanowicze mają tam wstęp, tam podejmowane są decyzje, rozstrzygane są losy Wieży jak i jej członków...Jeśli do nas nie należysz nawet nie próbuj się tam dostać. Nigdy nie wiesz co tam zastaniesz.
Historia
Było to w czasach dawniejszych niż najstarsi mędrcy mogliby przewidzieć. W samym sercu wielkiego lasu Nightwood, spotkali się trzej wygnańcy: Plydhian, chłopak a zarazem hydrokinetyk, elfka avarielka - Lora i sidian - Belegor. Pomimo tych różnic w wyglądzie, mowie i charakterze szybko się zaprzyjaźnili. Była to nawet wielka i szczera przyjaźń, szczersza i większa niż kiedykolwiek wcześniej. Razem podróżowali, jedli, walczyli, śpiewali i żyli. Pewnego dnia doszli do wielkiej, wysokiej i opuszczonej wieży. Była z pewnością starsza niż największe dęby w Nightwood, lecz nie było na niej żadnej rysy czasu. Belegor obawiał się do niej wejść, lecz Plydhian był bardzo zaciekawiony i pochłonięty dziwną mistyczną mocą wieży, dlatego też z ochotą wszedł do niej. Lora za nim, Belegor też, lecz wahał się jak nigdy w życiu. Kiedy przeszli przez hol, doszli do kaplicy, w której były drzwi ze świecącym godłem i dziwnym ołtarzem. Kiedy Plydh podszedł do ołtarza nagle pojawił się nie wiadomo skąd wielki, kryształowy smok i szybkim ruchem ogona odrzucił chłopca, który uderzył w ścianę. Bestia stanęła przed nimi i czekała. Plydhian, Lora i Belegor również, lecz nie wiadomo na co. Może na cud? Zaczęła się wojna nerwów, minęły 3 ciężkie dni kiedy nagle smok zaatakował. Belegor pierwszy rzucił zaklęcie, następnie Plydh i Lora ruszyli do ataku. Walka trwała bardzo długo... Kryształowy smok upadł i wyglądał, jakby miał szybko skonać. Przyjaciele wciąż zmęczeni, wstali. Nagle nad ołtarzem pojawiło się tajemnicze światło, które sprawiło że trójka przyjaciół poczuła ulgę i nagły przypływ energii... Smok niespodziewanie podniósł się i rzekł: Udało wam się... Nie wiedziałem że ktoś będzie tak potężny, widocznie myliłem się... Tradycja mówi, że ci, którzy pokonają bestię w wieży, na zawsze będą nowymi strażnikami... Nagle smok zniknął i godło do Komnaty Wspomnień jeszcze bardziej zajaśniało. Światło nagle zbliżyło się do przyjaciół. Od tej pory wiedzieli, że to oni muszą być nowymi strażnikami prastarego monumentu, i że za wszelką cenę muszą bronić to, co sobie wywalczyli...
Dlaczego warto wstąpić do naszego klanu?
Nie jesteśmy może i zbyt licznym klanem, właśnie dlatego nasi klanowicze są pracowici i odpowiedzialni, nie ma tam kogoś, kto nie zrobił by czegokolwiek dla naszej wspólnoty. Zawsze można u nas liczyć na dobre słowo, jak i obiektywną ocenę. Przede wszystkim w murach Zapomnianej Wieży panuje przemiła i sympatyczna, wręcz rodzinna atmosfera.